Latem okonie najczęściej żerują w toni, gdzie polują na drobną rybkę. W tym okresie doskonale sprawdzają się przynęty typu „jaskółka”, które swoją subtelną, naturalną pracą potrafią sprowokować nawet najbardziej ostrożne osobniki. Warto szukać ich w rejonach podwodnych górek, krawędzi spadków dna czy w pobliżu roślinności, gdzie mają łatwy dostęp do pożywienia.

Jesienią, wraz ze spadkiem temperatury wody, okonie stopniowo przenoszą się w niższe partie jeziora, choć wiele zależy od pogody i obecności drobnicy. W cieplejsze dni można je spotkać także na płytszych stanowiskach, natomiast gdy woda się wychładza, schodzą głębiej, szukając stabilnych warunków i pokarmu. W tym okresie – podobnie jak zimą – oprócz jaskółek doskonale sprawdza się metoda Jig Rig z przynętami imitującymi robaki, raki czy larwy owadów, które wiernie odzwierciedlają naturalny pokarm okoni w chłodniejszych miesiącach. Warto też nie bać się sięgać po nieco większe przynęty – wraz ze spadkiem temperatury wody okonie często żerują na większym pożywieniu, przygotowując się do zimowego okresu mniejszej aktywności.

Odpowiednie dopasowanie metody, przynęty i głębokości łowienia do warunków panujących w jeziorze to klucz do sukcesu w połowie tego sprytnego drapieżnika. A gdy już uda się zlokalizować stado żerujących okoni, satysfakcja z udanego połowu jest gwarantowana.

Okonie na spinning to nie tylko sport, ale także wspaniały sposób na kontakt z naturą. Poranny spokój nad taflą jeziora, zapach wody i emocje towarzyszące każdemu braniu sprawiają, że trudno o lepszy sposób na relaks. Warto więc zabrać wędkę, kilka ulubionych przynęt i wybrać się nad wodę – bo każdy dzień z okoniem to nowa przygoda.

Najbardziej uniwersalny zestaw którym łowie to:
Wędka: Robinson Diaflex speeder perch spin 198cm 2-10g
Kołowrotek: Robinson kołowrotek Harami 2510
Plecionka: 8 lb (możliwie cieńka)

Najczęściej używam przy jaskółkach 10cm krótkich haków w rozmiarze 2 i gramaturze (2-5g)
A przy Jig Rigu i robactwie 5cm haków rozm.6 i gramatury obciążenia 2,7-5g

Z Wędkarskim pozdrowieniem i do zobaczenia nad wodą.
Maciek Zawadzki
